poniedziałek, 8 października 2007

górka nie istnieje

pobudka ( późniejsza niż zwykle), prysznic, śniadanie , prasowanie ( pierwszy i ostatni raz-zostałam zaatakowana przez deskę do prasowania), poranna modlitwa i kawa z ojcem james'em, job interview.
odp ma być jutro.
byłam , przynajmniej starałam się być fontanną entuzjamu, dumy z bycia studentem w aberdeen, wykazywać jak największą kretywność kontaktowość i ukazywać me zęby cały czas.
co to da, zobaczymy.
jeżeli nic to i tak bardzo przyjemnie było pogadać : ) mi przynajmniej się podobało.
później pojechałam do miasta ( pokonałam pierwsze skrzyżowanie bez wypadku i rozjechania! ), na zakupy i by załatwić różne inne sprawunki.
poundland rzeczywiście świetna rzecz. mam tarkę, segregatory, szczywacz dziurkacz i rzeczywiście wszystko po funcie. niestety nie znalazłam kocy.
zdjęłam też wreszcie simlocka i mam nowy nr telefonu.
oto On:

+44 07492 602647

zakupy w kosmetycznym-> plecak pełen kosmetyków
zakupy w spożywczym.
wynik: owsianka, kleik dla dzieci, kaszka ryżowa... to wszytsko dla mojego cierpiącego brzusia.
no i powrót.
plecak pełen, wielka siata poundland, druga siata spożywczego, nogawki wkręcające się w koło..
no ale!
uzbrojona w zapasową gumkę do włosów związałam spodnie, jakkolwiek komicznie by to nie wyglądało i pomknęłam do przodu.
co prawda raz ciut za blisko jednej dziewczyny przejechałam ale nic nikomu się nie stało, jechałam drogą i było dobrze.
a uzbrojona dodatkowo w sinatrę i mozarta wjechałam pod naszą ( chyba jedną z 2 lub 3 w całym aberdeen) górkę bez zatrzymywania się i z jakąś nawet godnością : )
czyż ten dzień nie jest piękny?


teraz koniecznie dickens, jego wielkość i narrative voice.
od jutra będzie dostępny mój nowy numer konta.
gdybyś ktoś chciał sponsorować zdolnych i ambitnych na uchodźstwie, proszę bardzo.

aha i chyba koniecznym będzie zainwestowanie w zatyczki do uszu.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

zatyczki mają być polskie czy szkockie?

kasiam pisze...

chyba szybciej mi bedzie do szkockich jak znajde


aha i zamiast kaszki truskawkowej wzielam prxz przypdaek bananaowa bo stala obok...oj nie polecam