3:1 dla mnie
1 punkt: nie musiałam iść do royal bank of scotland
2: nie musiałam iść do uniwerku po głupie pismo
3: założyłam konto u konkurencji : bank of scotland:)))
dziś pierwsze spotkanie z lairig mountaineering club
na szczęście caroline ( francuzka) idzie też i jest równie zapalona.
brakuje mi "podstawowych " rzeczy.na przykład latarki czołowki, kompasu, nieprzemakalnych spodni...., śpiwóoóóóóóórrrr
rektor przewiduje 36-40 hrs working week
do tego wspinanie i góry. + aktywności z ojcem duszpasterzem + mam nadzieje praca.+???
niby człowiek te same produkty kupuje ale dziwnie sie trawi.
pościel nadal farbuje.
za tydz mam nadzieję mieć kartę i telefon.
i pracę
i grafik.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz