dziś w ramach doświadczeń badałam działanie tarcia na dżinsy, policzek, kolano.
doświadczenia zostało wykonane w pozycji nagle horyzontalnej, zwanej inaczej pozycją post rowerową
wyniki:
kolano sie zdziera
policzek tez i piecze bardziej niz kolano
dzinsy tez ( ale teraz sa takie w modzie nawet)
źródła niedokładności wyników i rzeczy to poprawy w kolejny doświadczeniu:
-nie zakładać nowych dżinsów gapa
-ucierpiały też ręce, czego nie było w założeniu badania
-następlnym razem wykonac doswiadcznie nie na głownej ulicy miasta i nie na śliskim brudnym chodniku.
może dżinsy uda się nowe kupić jutro... choć obawiam sie że była to ostatnia para z przeceny.
gębę mam z reklamy bo zupa była za słona.akurat na czas, bo w piątek jadę do edynburga na debatę. kolano też raczej wyklucza moją jedyną elegancką kreację jaką przewidywałam.
wczoraj dzwoniłam do usa.
o tym wiecej poznije.
kolejna zmiana w sr.
3.30 w domu
8am alarm przeciwpożarowy wywalił cały nasz akademik na dwór
nie wiadomo dlaczego.
dziwnie nie równy dzień
obiad ( kaszkamanna jest rewelacyjna) drzemka
teraz debaty i chyba znow kima
w czw bedzie trudniej wstac.
tyg nadal intensywne.
został 1 esej jeszcze i pierdoły z fr.
wyplata 30
zrobilam liste prezentow.
w sklepach juz szal trzeba zaczac uderzac:))))))
juz mniej wieje:))))
sniegu na razie brak:)))
glowka tylko ciut boli.
pokoj numer 5 ( CZY 3) IH UW zmienia funkcje na przytulek dla chorych i strapionych.
przynajmniej dla glupich jak ja.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz