czwartek, 1 listopada 2007

i;m not a perfomance athlete.

moze lepiej pojsc na jaks resocjalizacie czy aps, pracowac z dzieciakami i innymi
i przestac sie wreszcie ludzic ze i can perform well.

zawsze chcialam umiec migać.

punkty nie sa moja domena.

nie potrafie dazyc do dskonalosci w kryteriach akademickich.

intelekt bardziej stowrzony niz posiadany.

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

jak widać pierwszolistopadowa melancholia dociera aż na Wyspy. Dzisiaj usłyszałam coś fajnego:
Święty to taki człowiek przez którego przechodzi światło.

kasiam pisze...

wiem , zawsze sobie mowie ze apostolowie byli rybakami.

swiatlo mam, ale lamie sie w marking boundaires