w głowie wakacje w grafiku sesja. no ale, nie ma co się przejmować, wakacje zaczynam za 3tygodnie. plan pewny: londyn-paryż. w środku możliwa marsylia, ale jeszcze nie na 100%.
w aberdeen, do teraz, przez ostatni tydzień grzało i świeciło piękne wakacyjne słońce. na kampusie ludzie na trawnikach, schodkach, ławeczkach, dzielnie walczący z groźnymi mewami.
ja za to mam małą zwycięską bitwę z biurokracją. CathSoc jest już 'przyłączone ' do Students' Association. Teraz 'tyko' muszę dokończyć z bankiem ( Pon), napisać kilka słów o nas do przewodnika dla pierwszorocznych ( w miarę szybko i teortycznie inni też mają pomóc), wysłać to mejlem, i jakimś cudem dostarczyć konstytucję biskupowi. to wszystko oczywiście przypada na czas powtórek i sesji, i osobiście wolałabym się wreszcie skupić na siedzeniu , języku i literaturze, no ale widać że raczej mi to mało wyjdzie. brrr. oby początek roku był łagodniejszy. w ramach 'bardzo konstruktywnego' lunchu też nie udało nam się nic powiedzieć i ustalić-thanks, fr james. i know i can count on you. grrrr.
mocny earl grey ratuje go przed moim wydarciem się. ale ile jeszcze ta tarcza ochronna podziała?
grr.
czas na południe. i na święty spokój. chodź i tak będą mnie ścigać mejle, detale i ja będę ścigać ludzi to troszkę inaczej i spokojniej niż tutaj.
no ale nie ma co poświęcać temu zbyt wiele uwagi. zmysły i emocje u mnie znajdą inne wykorzystanie.
czas na Literaturę, Książki i Słowa. i do nich pasję miłośc, niecierpliwość i rosnący, magiczno-tajemniczy szacunek do słowa. teraz mogę poczuć i dotknąć każde zdanie, odkrywać warstwy znaczenia, niepewności. poczuć i zobaczyć przez chwilę rękę trzymającą drżące pióro, gdyż jego moc jest zbyt wielka, i każda plama atramentu tworzy, stwarza i rządzi.
dreszcz emocji pisania i czytania. dreszcz młodego odkrywcy. wzrok wyostrzony, a dotyk wyczuwający różnice w grubości papieru.
ja i książka. mała magia. czas się zanurzyć i zapomnieć jak 'wyżsi' źle wykorzystują papier i język.
magia i czary i tak są moje.
gutenbergowi dziękuję za druk.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz