czwartek- Dzien Wielkiego Pakowania.
rano samorząd, ostatnie formalności, papierki i mam nadzieję że już oficjalnie mogę otworzyć sezon letni:)
potem: wielki plecak rzeczy i wyprawa do charity shop- wiwat sue ryder care! personel bardzo zadowolony i radosnie torba po torbie przyjmowali moje datki:)) a dla mnie jeszcze większa radość bo nie muszę wywalać a i komuś się przyda i też pożyteczna organizacja skorzysta.
no i popołudniu: Kartony!
stan obecny: walizka+ plakat+ rower+ 2 karotny obowiązkowe + 1 ew kartonik z naczyniami
az mi glupio tyle zawozic... no żeby sie wszystko zmieścilo....oj mam nadzieję bo będzie wielka lipaaaaa.
okaże się wieczorem.
no ale dobrze mieć znajomych z garażem.
we wrześniu wielkie ciacho + obrus dla Karin w ramach 'thank you gift'
no a za chwilę sio na rower i przeprawa przez miasto na kolację i akcję Karton'08
no długiii ten dzień no ale od niedzieli już zdecydowanie luźniej i formalne otwarcie sezonu wycieczkowego:))
witaj przygodo!
no ale na teraz jeszcze: witaj wyprowadzko!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz