czwartek, 22 maja 2008

no nareszcie!

jutro nareszcie pierwszy egzamin, ile można czekać???potem jeszcze środa i po wszystkim!!
z każdym dniem efektywność i motywacja egzaminacyjna coraz niższa, no ale postaram się jeszcze poderwać i coś tam odkrywczego napisać.
zbliża się koniec roku, a więc i Wielkie Pakowanie.
co za radość! oficjalne rozpoczęcie akcji Karton'o8 odbyło się wczoraj spakowaniem 1 kartonu i zakupem 2 rolek mocnej srebnej taśmy. no teraz tylko jeszcze co najmniej 2 tyle, wielkie Pranie, spakowanie naczyń, przemeblowanie pokoju, przewiezienie roweru i kartonów i już! gotowe!
no ale ponieważ na szczeście już 1 czerwca wyjeżdżam z aberdeen, ze wszystkim się uporam do 31 maja.
plan na potem, już pewny: londyn-marsylia-paryż-> warszawa! spotkania po latach, wielkie latanie, wielkie zwiedzanie i zawsze za duży bagaż na marsylisjkie busy i paryskie metro.
witaj przygodo!
wszystko zapowiada się rewelacyjnie i teraz i w warszawie i po i za 3 miesiące! wielki pozytyw:)
no ale i tak jakoś dziwnie będzie zostawić północ na 3miesiące i ludzie się też wszyscy rozjeżdżają. no jakoś tak inaczej..

no właśnie!nareszcie, szczęśliwie i po wielu zmaganiach lin moja dostała wraz z ekipą wizy od rządu indonezyjskiego i jadą na akcję orang-utan'08 na borneo. Chapeaux bas i full wypas!


w piątek mamy crepes&film night, a w środę już pełne, good bye & end of 1st year imprezę między mną i lin;-))) przednia zabawa gwarantowana, choć tak dziwnie będzie nie móc się z nią tak długo skontaktować...no a może listy będą dochodzić do środka lasów i dżungli??

Brak komentarzy: