wtorek, 22 stycznia 2008

no to po

ha!!! po sesji!!!
53 minuty temu skończyłam ostatni egzamin:)))

i kij w oko problemom etycznym. a mnie boląca ręka.

pytań było 3 ( do wyboru) , czasu 2h.
nie pogardziłabym 10minutami więcej , bo w ostatnim eseju, w trakcie zmieniłam zdanie co będę udowadniać bo miałam za mało już i tak czasu, więc musiałam pojść na oczywiste, niewyrafinowane tylko odtworzone z liberalnej lektury eseju argumenty, i tak np ostatnie zdanie brzmiało : abortion is not immoral.
jakości w ostatnim gnającym pytaniu chyba było najmniej, ale napisać coś napisałam
jutro 830 bus do edynburga, wracam w pt po 18.
sb/ndz mam nadzieję z rzeczami muzealnymi ( CZEKAM Z OTWARTYMI RAMIONAMI!!!)
i potem semestr czas zacząć!!!!!

już dostałam grafik : wt/ śr praca ( wiwat telefony, aż się stęskniłam za marketingiem :) )
pt: koncert
pon : tańce,
czw : jeszcze nie wiem, ale wydaje mi się że debaty.

co do zajęć bardziej akademickich, liczby przedstawiają się tak:
EL1510
EL1509
FR2502
FR1512

jak już wspominałam, magicznych list i wykazów brak, może nadejdą w poniedziałek.
i tak wiem że plan będzie lipny w wt i czw szczególni, bo dni długie i z mnóstwem okienek, no ale cóż zrobić, na jakieś zajęcia chodzić trzeba i niestety nie wszystkie kończą się przed obiadem, co dla mnie byłoby najlepsze.mogłabym nawet codziennie mieć 9-13 i tyle, no ale nie ma co jęczeć.
teraz wolneeeeeeeeeeee...i wreszczie można coś normalnego poczytać...

Brak komentarzy: